Proszę wyłącz adblocka. Staram się, by reklamy nie przeszkadzały w czytaniu strony...

piątek, 16 grudnia 2016

Regeneracja reflektorów w samochodzie. Warto?

Pacjentką była moja czarnulka. Samochód swoje lata ma i całe życie jeździł w Alpach, więc lampom się dostało. Po koszmarnym powrocie z Warszawy, podczas którego jechałem niemalże na ślepo powiedziałem - dość! Trzeba coś z lampami zrobić! 


No ale jak to i po co robić? Przecież te lampy wydają się być w porządku. Owszem - na pierwszy rzut oka nic światłom nie dolega. Ale lampy to nie tylko klosz. To także odbłyśnik a i w tych konkretnych lampach także i soczewka. No i lampa w środku była zwyczajnie brudna.


Zbliżmy obraz. Widać klosz. który jest matowy i sama soczewka za przejrzysta nie jest. Osiadł na niej pył i kurz.


I kolejne zdjęcie to potwierdza - przezroczysta soczewka powinna być czarna.


A teraz obraz nędzy i rozpaczy. Właśnie tyle widziałem przed autem. A w zasadzie to nie widziałem, bo było ciemno. Linia światło - cienia rozmazana. Światła świeciły gorzej niż żarówkowe.


Zatem czas na zmiany - w garażu oznaczyliśmy linię światło - cienia i wzięliśmy się za wymianę lamp. Poniżej dwa zdjęcia, które pokazują przemianę. U góry lampa, która była dotychczas w aucie od jego nowości na dole już zregenerowana.


I już chyba gołym okiem widać różnicę. Klosz jak nowy, soczewka przezroczysta. Aż chce się uściskać auto z takimi oczkami. Poniżej jeszcze dwie lampy. Lewa wymieniona - prawa czeka na wymianę.


Jest kolosalna różnica. A pod spodem zdjęcia zregenerowanych lamp. Opisy żarówek na dole artykułu.




No i testy. Wybaczcie rozmazanie i ziarno, ale miałem słabszy aparat. Obiecuję zrobić porządne zdjęcia lustrzanką i je opublikować. Na początek linia światło - cienia. Przebieg linii typowy dla xenonów - odcięcie i opadanie. Nieostrość linii to wina aparatu i chropowatości ściany. Uwierzcie mi - linia jest ostra jak brzytwa. Po to, by nie oślepiać. I u góry widać bardzo pożądane światło rozproszone. Ma ono za zadanie oświetlać znaki.


No i to, co najważniejsze. Przed autem nastała jasność! I widać po bokach odcięcie linii światło - cienia. Jest moc!


Dlaczego zdecydowałem się na regenerację? Za obie lampy poddane totalnej odnowie zapłaciłem 900 zł. Jedna nowa lampa w ASO kosztuje ponad 5 000 zł (bixenon skrętny). Więc kalkulacja była szybka. Czy wydać 10 000 zł na lampy, czy 900 zł na regenerację. W skład odnowy wchodziło umycie lampy, polerowanie i lakierowanie klosza, mycie soczewki i nanoszenie nowej warstwy odbłyskowej na zwierciadła.

Regeneracji dokonał pan Hubert Cugier.


Oczywiście decydując się na regenerację zakupiłem komplet nowych żarówek. Oto spis:

D2S - Osram Cool Blue Intense (żarówki są w trakcie wyświecania)
W5W - Osram Cool Blue Intense
PY21W (kierunkowskazy) - Osram Diadem
P21W (DRL) - Xtec (dostępne na Allegro). Świecą ponoć z barwą 5 000 K i mają homologację i niech sobie takie będą. Mi nie przeszkadzają. To te niebieskie bliżej atrapy. Mają tylko funkcję DRL.

16 komentarzy:

  1. Jest mega różnica, będę musiał zrobić to samo z moimi lampami w C6. Powiedz tylko, jak świecą te P21W DRL z Xteca, chciałbym je zamówić, ale czy jest różnica między zwykłymi żółtymi P21W a tymi Xtec a'la xenon? Czy świecą chociaż trochę białą barwą? Mogę prosić o foto zaświeconych, jak wyglądają w lampie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeraźliwie biało świecą. Foto nie wiem kiedy wykonam, bo z samochodem się widzimy rzadko ostatnio. Pogoda nie rozpieszcza. Ale ja polecam te żarówki jak masz xenon 5000K. Są świetne. Wadą może być niebieskawa poświata widoczna pod kątem. Jednak na wprost widać piękne białe światło.

      Usuń
    2. Oki dzięki bardzo, zamawiam. Te LEDy już mnie męczą, albo wywalają błędy na FIS, albo po pół roku zaczynają migać, dlatego założę zwykłe takie jak Ty masz. Słyszałem właśnie, że przy Xenonie super wyglądają :) Dzięki za pomoc.

      Usuń
    3. Napisz jak u Ciebie to wygląda i czy spełnia pokładane nadzieje.

      Usuń
  2. " I góry widać bardzo pożądane światło rozproszone."
    Pewnie palec się omsknął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie - nawet nie zauważyłem braku literki. Już poprawione - dzięki. A to znaczy, ze czytacie dokładnie. I to cieszy!

      Usuń
  3. Jacku, powiedz mi jak wygląda u Ciebie sprawa rozrządu tzn. czy zmieniałeś już, czy planujesz zmieniać, czy widać u Ciebie jakieś objawy wskazujące na konieczność jego wymiany? Sorki że w komentarzu ale nie mogłem znaleźć maila do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wymieniałem. Nie zachodzi potrzeba jego wymiany. Łańcuch nie grzechocze. Auto było w ASO tam powiedzieli, że nie ma potrzeby ruszania rozrządu. A także powiedzieli, by kontrolować auto raz na miesiąc wsłuchując się, czy podczas odpalania i parę chwil po odpaleniu grzechoce. Więc przezornie kontroluję co odpalenie. Ale wiesz - auto ma prawdziwy przebieg. Potwierdzony historią serwisową i to nie tyle w książce, ile w centralnym komputerze. Ma zrobione na bieżąco wszystkie akcje serwisowe. A czemu w autach sprowadzanych do naszego kraju przy 150 000 km trzeba robić rozrząd? No bo jak sam wiesz - z Niemiec do Polski jest minus 200 000 km. Mam znajomego, który miał takie Audi od samiutkiego początku. Jak je sprzedawał miało 270 000 km i nie zachodziła potrzeba robienia rozrządu. Nic nie grzechotało. Teraz z tego co mi wiadomo auto ma 350 000 i właśnie robił rozrząd. Z tego nauka, ze te auta z Niemiec mają realne przebiegi pod 350 000 km, ale w Polsce mają obowiązkowo 150 000. Zresztą kolega Saaba chciał kupić. Ładny, 157 000 km przebiegu. Sprowadzony i wedle opisu przebieg pewny, do sprawdzenia w ASO. VIN podany. Z Danii. http://allegro.pl/saab-9-3-1-8-turbo-150-km-wypas-automat-157-tys-km-i6672528261.html oto aukcja do tego auta a na ostatnim zdjęciu VIN. A tutaj co się okazało po wpisaniu VIN do duńskiej bazy: http://selvbetjening.trafikstyrelsen.dk/Sider/resultater.aspx?Vin=YS3FB49FX31013154

      Usuń
  4. Co oznacza w trakcie wyświecania, stare jeszcze w środku.
    1 zdjęcie na mokrym a na drugie na jasnych płytach, pewnie na nowe na mokrym i też by ciemno było :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie - nowe palniku muszą przez około 20 godzin się wyświecać (rozświecać), by osiągnęły 100% parametrów przewidzianych przez producenta. Dopiero po tym czasie świecą z barwą i jasnością prawidłową. I właśnie z tego powodu nie zrobiłem im zdjęć od razu. Potem jak już się dobrze wyświeciły (rozświeciły), to spadł śnieg. Ale jak tylko popada deszcz, to wrócę w to samo miejsce i zrobię foto porównawcze na tych samych ustawieniach aparatu (było to robione w trybie manual, parametry ekspozycji są w EXIF zdjęcia, więc nie będzie żadnych problemów z odtworzeniem identycznych warunków ekspozycji auta. Co do jasności lamp - jest to niebo a ziemia. Teraz naprawdę widzę, gdzie jadę. Wcześniej mogłem tylko zgadywać, a samochody z żarówkami jak mnie wyprzedzały, to świeciły sporo jaśniej (wręcz moje światła nikły i przede mną widziałem tylko żółte światło żarówek, jak się ktoś ze mną zrównał przy wyprzedzeniu. Teraz nie ma takich historii. Światła świecą bardzo jasno. No i nareszcie widzę, że mam skrętne światła, bo poprzednio tego efektu zwyczajnie nie było widać. Teraz jest OK.

      Usuń
    2. A i usunąłem komentarz, który sam usunąłeś ale już do końca. Bo brzydko wyglądało, że komentarz usunięty przez autora.

      Usuń
  5. NOwe, zregenerowane odbłyśniki robią 70% roboty, 20 dobre palniki, 10 czyszczonko :) Wiem bo sam ostatnio robiłem, same odbłyśniki również u Pana Huberta, Mondeo Mk3. Wypalony miałem odbłysk do rdzy :) no i nie chuchamy na odbłyśnik aby wyczyścić. Na szczęście testowałem na starych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie palniki trochę więcej dają ale zdecydowanie, regeneracja daje najwięcej :D

      Usuń
  6. Zdecydowanie warto. Samochód dostaje charakteru z przejrzystymi reflektorami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zdecydowałbym sie na regeneracje - prosta sprawa. Świetna robota, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. No niebo a ziemia z tymi lampami !

    Taki OT troszkę :P
    Charakterek - jak pochwaliłeś się czarnulą na JM to Ci pozazdrościłem i też nabyłem V8 z tym, że w A8L ;)

    Pozdrawiam
    Chmielu
    (Znamy się z forum Passata i JM - na zapieksach kiedyś byłem u Ciebie)

    OdpowiedzUsuń

Proszę komentować artykuły. Proszę nie robić wycieczek osobistych do innych komentujących. Proszę nie reklamować swoich stron w komentarzach. Takie komentarze będą usuwane, a nagminne niestosowanie się do próśb spowoduje zaostrzenie dodawania komentarzy.